Ach, to Uparte Serce!

Ostatnio zepsuła mi się ładowarka do laptopa, przez co przez kilka dni nie miałam komputera. Próbowałam reanimować ją na wszystkie możliwe sposoby ( sklejanie taśmą, śliną, klejem, gumą do żucia, owijanie skarpetką – nie pytajcie po co. Ot, kobieca logika), ale niestety okazało się że nie jestem zbyt dobrym mechanikiem. Okazało się również, że bez komputera jak bez ręki.Nie mogłam grać w Heroes III, słuchać muzyki, oglądać seriali, nie mówiąc już o tym, że nie mogłam nauczyć się na egzamin bo wszystkie notatki miałam właśnie na komputerze. No cóż, i tak nie miałam planów na wrzesień.

Jedyne co było dobre w tym, że prawie straciłam rękę, to czas na wyjście nad Wisłę w celu skończenia książki  pt. “Uparte serce” Kaliny Błażejowskiej. Jest to biografia wybitnej Polskiej poetki – Haliny Poświatowskiej.

DSC_0175

Przyznam szczerze, że za poezją nie do końca przepadam. Nie zawsze do mnie trafia. Na palcach jednej ręki (noo, może dwóch rąk) mogę policzyć wiersze, które na prawdę mnie poruszyły. Większość z nich, jest autorstwa właśnie Poświatowskiej. Długo jednak wiedziałam o niej tylko tyle, że zmarła młodo na serce. Dlatego gdy na imieniny dostałam od mojej kochanej Edytki “Uparte serce” stwierdziłam, że to dobry moment, żeby nadrobić zaległości.

DSC_0179

Halina Poświatowska urodziła się w 1935r. w Częstochowie, które jest również moim rodzinnym miastem ( Poświatowska twierdziła, że Częstochowa jest brzydka i bardzo smutna. Dziś to powoli się zmienia, chociaż wciąż mieszkanie w nim nastręcza wielu problemów. Ostatnio z dojazdem z jednej części miasta do drugiej z powodu przebudowy dróg i gigantycznych korków). W wieku kilku lat zachorowała na anginę, która nieodwracalnie zniszczyła jej serce. Od tej pory przy każdym nawet najmniejszym wysiłku przypominało jej jak kruche jest życie. Myślę, że właśnie to ukształtowało jej charakter i sprawiło, że pomimo wszystko chciała żyć pełnią życia.

DSC_0186

Była piękna i bardzo utalentowana, a do tego uparta i ambitna. Uwielbiała romansować, miała wielu adoratorów. Jednak jej prawdziwą miłością był Adaś, z którym pomimo pewnych przeciwności, wzięła ślub. Niestety, szybko została wdową, co bardzo wpłynęło na jej późniejsze życie. Na okładce książki możemy przeczytać:

Uparte, zdradliwe, zakochane – serce Poświatowskiej. Kłuło, gdy wspinała się po schodach. Niemal pękało z bólu po śmierci ukochanego męża, Adasia. Serce dyktowało jej wspaniałą poezję i ono wyznaczało etapy burzliwego życia.

Bardzo te słowa mnie poruszyły. Zresztą tak samo jak cała książka. Czytając ją wielokrotnie miałam łzy w oczach. Również dzięki tej biografii lepiej rozumiem samą poezję Haliny Poświatowskiej.

Samą książkę czyta się bardzo dobrze, niczym powieść. Fakty przeplatają się z fragmentami listów, których poetka dostawała i wysyłała bardzo dużo. Jedynym minusem były przypisy na końcu książki, bowiem oprócz spisu źródeł z których korzystała autorka książki, były tam również komentarze do niektórych listów, okoliczności spotkań czy stanu zdrowia Poświatowskiej. Było to problematyczne, ponieważ cały czas musiałam sprawdzać, czy na końcu książki nie ma jakiegoś ważnego komentarza, czy tylko jest podane źródło. To denerwowało i moim zdaniem, powinno być rozwiązane inaczej.

Jednym słowem – piękna i wzruszająca historia pięknej i poruszającej kobiety. Książka ta dała mi siłę i wiarę w to, że każde przeciwności losu da się pokonać jeśli tylko bardzo się tego pragnie. Gratka nie tylko dla fanów poezji!

DSC_0177Ps. Zdjęcia jak zwykle robione przez Edytkę.

http://homebywordsmylove.wordpress.com

Pss. Polecam również wejście na stronę (link poniżej), gdzie możecie obejrzeć i zakupić super dizajnerskie i ręcznie wykonanywane tablice i plakaty, w których najważniejszym elementem jest przesłanie, i które w nietuzinkowy sposób upiększą Wasze mieszkania!

http://wordsmylove.com

 

 

 

This entry was posted in Ocenione książki and tagged , , , , , , . Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s